Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Przemyślu przedstawił za pośrednictwem Facebooka historię jednej z ciekawszych kamienic, usytuowanych w obrębie przemyskiego rynku.

W północnej pierzei Rynku w Przemyślu, zachowała się jedna kamienica z dwoma kondygnacjami nadziemnymi. Jest najniższa ze wszystkich choć ma najwyższy i najbardziej spadzisty dach.

Na archiwalnych zdjęciach widać, że jeszcze na początku XX w. tylko na niej i na sąsiedniej kamienicy dach był kryty gontem. Nadawało to specjalnego charakteru budowli i wyróżniający się wygląd względem pozostałych obiektów. Kamienica Rynek 4, podobnie jak i „trójka” jest nazywana „kamienicą Szancerów”. Na zdjęciach archiwalnych, na elewacji „trójki” widać szyld sklepu z nazwiskiem właściciela i napis w pasie pomiędzy oknami pierwszego i drugiego piętra „skład win”. Budynek powstał na przełomie XVI i XVII w. W tym czasie był własnością szlachcica Andrzeja Kurzalowskiego.

W 1608 r. stał się własnością Jana Russa, który około 1610 r. przeprowadził w nim gruntowny remont. Już wówczas była to kamienica piętrowa z podcieniem, o rozplanowaniu zbliżonym do dzisiejszego. Za dwuprzęsłowym podcieniem rozciągała się sień i sklep z magazynem, w tyle wąski przechód na podwórze, a obok, jak we wszystkich przemyskich kamienicach przyrynkowych, „wielka izba” kryta stropem belkowym. Na przestrzeni wieków kamienica zmieniała swoich właścicieli.

W 1621 r. właścicielami stali się Czabankiewiczowie, w latach 1654 – 1738 budynek należał do zakonu Dominikanów. W 1738 r. właścicielem staje się kupiec Wojciech Ziembiński. W 1757 r. Fr. Tadeusz Jezierski. W 1775 r. Aleksander Jaworski kupuje ją za 10000 zł. Budynek wówczas był w złym stanie. Około 1840 r. w tylnej części nieruchomości wybudowano oficynę, która nie zachowała się do dzisiaj. W 2 połowie XIX w. zamurowano podcienia i przekształcono je na sklepy. Przed 1936 r. przeprowadzono remont elewacji, w trakcie którego zmieniono dach gontowy i wystrój elewacji.

W latach 1979 – 1985 przeprowadzono kapitalny remont budynku. Wprowadzono wówczas nową stolarkę wykonaną wg indywidualnych projektów, adaptowano poddasze na cele użytkowe, odsłonięto podcienia. Prace wykonano dla przemyskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk, gdzie mieściły się czytelnia, biblioteka i biura.

Fot. D. Pękalski WUOZ Przemyśl, Fotopolska

Poprzedni artykułPrezydent Bakun krytycznie do Królikowskiego: „Stuknij się w pusty łeb”
Następny artykułTrzy lata więzienia dla właściciela psów, które pogryzły dzieci. Jedno zmarło

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here